Obóz przetrwania w Jagodzie

W tym roku odbył się już 10-ty wyjazd na „Szkołę Przetrwania”. Wszystko zaczęło się w 2002 roku i niezmiennie trwa do dziś. Leśniczówka Jagoda,  z dala od cywilizacji, w głębokim lesie, znajduje się w otulinie Drawieńskiego Parku Narodowego. Warunki w Jagodzie nie zmieniły się od lat. Żyjemy tam jak dawniej żyli ludzie przed 100-u laty: bez prądu i wody. Oczywiście nie jest tak tragicznie; wodę czerpiemy z pompy, palimy w piecach i w pomieszczeniach mamy ciepło; jadamy pyszne posiłki, które sami przygotowujemy. Jest czas na rozmowę przy ognisku i zabawę na świeżym, leśnym powietrzu. Uczymy się życia zgonie z prawami natury; obserwujemy szykujące się do odlotu ptaki i zwierzęta w lesie. W tym roku odbyły się dwa turnusy: I grupa 10-15.09 to pierwsze klasy Szkoły Zawodowej i Liceum. Młodzież  pierwszego  turnusu była bardzo pracowita podczas wszystkich czynności związanych z przygotowywaniem posiłków. Chłopcy spisali się na medal w rozpalaniu ogniska i przynoszeniu drewna z lasu (Artur, Patryk).  Inni mieli sporą wiedzę dotyczącą życia różnych gatunków ryb. (Mateusz, Damian, Tomek). Piotr i Ania wspaniale znali rodzaje  grzybów. Karolina i Andżelika wykonywały pomysłowe i dowcipne zdjęcia chłopcom. Paweł dostarczał nam wielu niezapomnianych chwil. Nad wszystkim czuwała niezawodna kobieca kadra (3M) :Monika Gronowska, Monika Majchrzak, Marzena Owczarzak- Lulka.
Drugi turnus to młodzież pierwszych klas Studium Policealnego. Grupa bardzo zdyscyplinowana i odpowiedzialna. Z dużą wiedzą przyrodniczo-geograficzną oraz matematyczną. Uczestniczyli i angażowali się we wszystkich zadaniach, począwszy od zjazdów na linach, skończywszy na zadaniach matematycznych i dyżurach w kuchni. Dużo czasu spędzaliśmy na wspólnych rozmowach. Chciałbym jednak wyróżnić trzy osoby, Krzysztof Kazimierczak (mistrz ogniowy), Wiktor Siemaszko (kucharz wyśmienity) i Piotr Rozmiarek ( mistrz militariów i pamięci). Nad wszystkim czuwali :Bożena Szymańska (szefowa kuchni), Mariola Mikuła (mistrzyni dobrych rad i pomysłów) , Wojciech Orłowski (fotoreporter ekspedycji) , Bogusław Pudełko (miłośnik grzybów i dobrego smaku).
 Nauczycielom oraz uczniom wyjazd dostarcza wielu niezapomnianych chwil. Zapominamy na 5 dni o elektryczności, komputerach, telewizji, sklepach, szkole.  Nie wszystkim chciało się wracać……. ach Jagoda… do zobaczenia za rok.
                               

 Justyna Gronek
 Konrad Jakubowski