W internacie jak w domu

A co nowego w internacie? Ano właśnie zakończył się trwający kilka miesięcy remont. Z dawnych dużych sypialń stworzone zostały cztery nowe pracownie. Teraz najmłodsi wychowankowie ze szkoły podstawowej i gimnazjum mogą w komfortowych warunkach odrabiać lekcje, uczyć się, bawić i wypoczywać. Przestronne i jasne pracownie zostały wyposażone w nowe meble oraz - o czym najbardziej marzyli wychowankowie - w nowe komputery z dostępem do Internetu i telewizory. Aż się nie chce iść do szkoły... Ponadto wszystkie sypialnie po stronie dziewcząt również zostały odnowione i wyposażone w nowe meble - szafy, stoliki nocne, dywany, krzesła. Zrobiło się przytulniej i sympatyczniej. Tym bardziej że nie ma już piętrowych łóżek, a w każdej sypialniach śpią dwie, trzy lub - wyjątkowo - cztery osoby. Wychowankowie czują się w internacie coraz lepiej, a wychowawcom pracuje się przyjemniej. Nic dziwnego, mamy bowiem XXI wiek.

Oprac. J.N.